hamburger

(jeśli zgłaszasz przypadek phishingu, zapisz mail (przesuń go z programu pocztowego na pulpit komputera lub wybierz opcję plik/zapisz jako), a następnie załącz)

Podejrzany SMS prześlij na nr 508 700 900

Jeśli zgłoszenie dotyczy bezpieczeństwa dzieci, zgłoś je również pod http://www.dyzurnet.pl
@CERT_OPL

Apple wzmacnia kontrolę rodzicielską w iOS. Co zmieniają nowe funkcje dla dzieci i rodziców?

Podczas tegorocznej edycji Apple WWDC 2026 krótki blok poświęcono na prezentację rozwiązań dotyczących bezpieczeństwa dzieci. Apple zmienia koncepcję kontroli rodzicielskiej. W miejsce osobnych ustawień dla każdego urządzenia wprowadza konto dziecięce, które będzie współdzielić ustawienia dla wszystkich urządzeń. To najbardziej kompleksowa od wielu lat aktualizacja narzędzi opartych na przebudowanym narzędziu Screen Time rozszerzającym zgody rodzica na przeglądanie stron www, a nawet dodawania nowych kontaktów. Czy będzie to skutkować zamknięciem dzieci w bańce informacyjnej?

Główne zmiany dotyczą obostrzeń dla dzieci poniżej 13. roku życia oraz spójności ustawień i limitów w ramach całego ekosystemu Apple. W miejsce zarządzania urządzeniami, z których korzystają dzieci zostanie wprowadzone zarządzanie profilem użytkownika (czyli w tym przypadku dziecka). Wśród nowości znajdziemy nadawanie i odbieranie dostępu do konkretnych aplikacji czy wymuszenie zgody rodzica w przypadku chęci zainstalowania nowej aplikacji. Co wydaje się być kontrowersyjne, to mechanizm akceptowania nowych stron WWW, odwiedzanych przez dzieci, a nawet konieczność akceptacji dodania nowego kontaktu.

Jakie zmiany wprowadza Apple w kontroli rodzicielskiej

W ekosystemie Apple aplikacja Screen Time była do tej pory rodzinnym centrum dowodzenia. W ramach usługi Chmura rodzinna, można było w niej dodać urządzenia i ustawiać limity korzystania dla każdego z nich.

Nasze podejście do pomagania rodzinom w tworzeniu bezpieczniejszych doświadczeń cyfrowych opiera się na przekonaniu, że każde dziecko jest inne. Dlatego budujemy proste i intuicyjne narzędzia, oparte na wiedzy ekspertów, by rodzice mogli dostosować cyfrową ścieżkę swojego dziecka

mówi Sumbul Desai, wiceprezes Apple odpowiedzialna za dział Health and Fitness. Dr Sumbul Desai jest medialną twarzą marki, w obszarze zdrowia ale nie znalazła się tam przypadkiem. Poza rolą w zarządzie marki jest też lekarką i profesorem medycyny na uniwersytecie Stanforda. Jej rolą w Apple jest m.in. nadzór nad klinikami i przychodniami prowadzonymi przez markę. Badania prowadzone przy ich wykorzystaniu wpływają bezpośrednio na rozwój takich produktów jak aplikacja Zdrowie, czy Apple Watch.

Wróćmy jednak do aplikacji Screen Time. Już w chwili pierwszego uruchomienia i konfiguracji nowego urządzenia, możemy sklasyfikować jego właściciela jako „konto dziecięce”, co poprowadzi nas przez dedykowaną ścieżkę. Jeśli jest to kolejne urządzenie – automatycznie przyjmuje ono wszystkie parametry skonfigurowane wcześniej dla profilu dziecka. Oznacza to odejście od zarządzania urządzeniami i przejście na konkretne profile. Ustawione parametry są od teraz współdzielone pomiędzy urządzeniami danego użytkownika.

W pierwszym kroku konfiguracji wprowadzana jest dokładna data urodzenia. W zależności od regionu świata będzie się różnić minimalny wiek, od którego można założyć takie konto. Wprowadzono również 5 kategorii wiekowych.

Ekran telefonu przedstawiający proces tworzenia konta w nowym systemie iOS.

App Store z nowymi kategoriami wiekowymi

Tutaj mamy już więcej zmian. App Store na bazie kategorii wiekowych (4+, 9+, 13+, 16+, 18+) podpowiada aplikacje i gry w ramach Game Center. Ze zmianami pojawi się zupełnie nowa kategoria Kids, wewnątrz której można ograniczyć dostęp w ramach całego App Store. Oznacza to, że dziecko nie zobaczy aplikacji spoza tej kategorii.

Kolejną nowością jest Permission Kit. To mechanizm, który wymaga zgody rodzica (tutaj: administratora) przed instalacją każdej nowej aplikacji. Trochę jak w pracy, prawda?

Daje to możliwość zarządzania konkretnymi aplikacjami – tym, które mają, a które nie mają prawa zostać zainstalowane na urządzeniu. Konfiguracja po stronie rodzica jest oczywiście swobodna, może więc ulegać zmianom, jeśli ktoś posprząta w pokoju, przyniesie dobrą ocenę albo przeprowadzi staruszkę przez ulicę. Ten mechanizm Apple nazywa Ask to Buy i od tej pory obejmuje on również mikropłatności (tzw. in-app purchases, czyli zakupy wewnątrz aplikacji). Dla niewtajemniczonych: są to na przykład artefakty w grach, które ułatwiają rozgrywkę.

Ekran systemu iOS przedstawiający wygląd procesu akceptowania aplikacji, które dziecko może zainstalować na swoim urządzeniu.

Ask to Browse, scenariusz rodem z Black Mirror?

Z punktu widzenia Apple jest to rozwinięcie opisanego wcześniej mechanizmu Ask to Buy. Na czym dokładnie polega? Jeśli w przeglądarce Safari nasze dziecko zechce odwiedzić nową, nieodwiedzaną wcześniej domenę, musi zaczekać na akceptację rodzica (prośba o zgodę trafia do rodzica jako powiadomienie w aplikacji Wiadomości). Mamy więc swego rodzaju domową whitelistę, niczym w firewallu.

Przyjmijmy przykład odrabiania lekcji i niedostępności rodziców. Czas realizacji zadania znacznie się wtedy wydłuży, być może nawet zmieni dalszy harmonogram dnia. Dziecko nieświadomie może w ten sposób zostać zmuszone do poszukiwania informacji wyłącznie w obrębie już odwiedzonych i zatwierdzonych stron. Efektem może być zawężenie bańki informacyjnej, w której funkcjonuje dziecko.

Ekran przedstawia komunikaty zgody na przeglądanie strony www przez rodzica.

Funkcja jest domyślnie włączona dla wszystkich dzieci poniżej 13. roku życia ze skonfigurowaną usługą Chmura rodzinna. To oznacza, że obejmie znaczną część kont. Nie można mieć pewności, w jaki sposób rodzice będą ją dostosowywać do codziennych realiów. Jednocześnie rośnie liczba „przyjmowanych” powiadomień i czas spędzony przed ekranem, a chyba to właśnie w założeniu Apple chciało redukować. Po to powstała aplikacja Screen Time i powiadomienia związane z czasem spędzonym przed ekranem.

Wcześniejszej akceptacji rodzica będzie wymagać również każdy nowy kontakt, jaki dziecko chce dodać do swojego telefonu. De facto oznacza to, że rodzic będzie musiał akceptować każdego nowego znajomego swojej pociechy. Apple w swojej dokumentacji wprost opisuje, że dzięki tej funkcji nie trzeba ręcznie przeglądać zawartości telefonu dziecka.

Ekran przedstawia jak wygląda proces akceptacji dodania nowego kontaktu.

Communication Safety: ochrona przed treściami

Do tej pory mechanizm nazywany przez Apple Sensitive Content Analysis miał za zadanie wykrywać nagość w lokalnych plikach takich jak zdjęcia, filmy albo załączniki do wiadomości iMessage. Funkcja istniała już od iOS 15.2. Metoda rozpoznawania treści opiera się na sieci neuronowej i jest zoptymalizowana pod procesory od A11 i M1 wzwyż. Oznacza to, że cały proces klasyfikacji obrazu odbywa się lokalnie na urządzeniu użytkownika. Dopiero manualne zgłoszenie takiej treści powoduje, że trafia ona do Apple i umożliwia jej przekazanie organom ścigania.

Communication Safety to kolejny element przygotowany pod kątem ochrony kont małoletnich, zawierający warunki i obostrzenia, o których piszę w tym tekście. Rozszerzenie umożliwia analizę wiadomości oraz połączeń FaceTime w czasie rzeczywistym. Do wykrywania nagości dochodzi rozpoznawanie „przemocy i drastycznych treści”, przy czym Apple nie ujawnia, jak dokładnie są one klasyfikowane. Obraz objęty restrykcjami zostanie rozmyty i nie wyświetlony dziecku. Jeśli oglądaliście Black Mirror na Netfliksie, być może od razu przyjdzie wam na myśl odcinek Arkangel z czwartego odcinka debiutanckiego sezonu antologii Charliego Brookera.

Jaki efekt daje Communication Safety w oparciu o framework Sensitive Content Analysis?

  • Zanim dziecko zobaczy lub wyśle tak skategoryzowaną treść, otrzyma ostrzeżenie.
  • Usługa włącza się automatycznie dla każdego konta poniżej 18. roku życia, gdzie dotychczas dolnym pułapem był wiek 13 lat.
  • Apple udostępni pakiet dla deweloperów umożliwiający integrację tej technologii w zewnętrznych aplikacjach, jakie będą w przyszłości dostępne w App Store.
Wygląd ekranu przed pokazaniem treści w postaci zdjęcia lub filmu wideo uznanej za szkodliwą.

Time Allowances: wspólne ograniczenia na wszystkich urządzeniach

Kluczową zmianą jest limit korzystania z poszczególnych aplikacji oraz możliwość podzielenia ich na różne kategorie. Nowością są jednak harmonogramy aplikacji dostępnych w danych porach dnia lub tygodnia. Wszystko w ramach połączenia ustawień i limitów na wszystkich urządzeniach przypisanych do jednego profilu. To oznacza, że jeśli do tej pory mieliśmy dopuszczalne 2 godziny gier na iPadzie i 2 godziny gier na iPhonie, w praktyce oznaczało to limit 4 godzin rozrywki dziennie. Takie hakowanie systemu nie będzie już możliwe, w wyniku zmiany podejścia do zarządzania.

Przeprojektowany Screen Time

Nowy dashboard pokazuje łączny czas korzystania z konkretnych aplikacji na wszystkich urządzeniach dziecka, w przeciwieństwie do dotychczasowej listy urządzeń. To oznacza kontrolę i możliwość wyłączenia dostępu do danej aplikacji lub całej kategorii w jednej chwili. Generalnie widać, że cała zmiana polega na odejściu od nadzoru urządzeń i przejściu na monitorowanie konkretnych aktywności. Pozornie nie wydaje się kluczowa ale dla kogoś, kto korzystał z tych funkcji, będzie to zapewne uproszczenie konfiguracji.

Aby ułatwić korzystanie, część funkcjonalności trzeba było wprowadzić odgórnie. Apple chwali się współpracą z organizacjami i naukowcami badającymi wpływ technologii na dobrostan dzieci. Prawdopodobnie na podstawie ich wytycznych wprowadza predefiniowane ustawienia i rozwija swoje produkty. Tych funkcjonalności jest oczywiście więcej, a ja skupiłem się na najciekawszych zmianach. Pełne opisy funkcji z zakresu kontroli rodzicielskiej znajdują się na przeznaczonej dla rodziców stronie.

Ekran przedstawia tworzenie harmonogramu korzystania z urządzeń w nowej aplikacji Screen Time.

Narzędzia dla deweloperów

Firmy trzecie mogą wykorzystywać w swoich aplikacjach funkcjonalności rozwijane przez Apple. Udostępnione pakiety deweloperskie zawierają przyciski, powiadomienia, opisy techniczne i dostępy do API dla zarejestrowanych w Apple kont deweloperskich. Oto lista narzędzi udostępnionych deweloperom:

  • Sensitive Content Analysis – wykrywanie nagości i przemocy przed pokazaniem treści oraz w połączeniach wideo w czasie rzeczywistym. Wraz z Communication Safety nie wymaga trenowania własnego modelu.
  • Permission Kit – wymaganie zgody na dodanie nowego kontaktu również wewnątrz aplikacji firm trzecich (np. komunikatora takiego jak WhatsApp), wraz z Significant Change API, czyli możliwością wymagania ponownej zgody rodzica w określonych przypadkach (np. przy dużej zmianie regulaminu).
  • Declared Age Range API – rodzic decyduje, czy udostępnić deweloperowi przedział wiekowy dziecka i metodę weryfikacji wieku (w krajach, gdzie jest to wymagane, np. w Australii).
  • Framework Screen Time – twórcy aplikacji mogą budować własne blokady i mechanizmy zarządzania dostępami, które będą wyświetlane w aplikacji Screen Time.
  • App Store Server Notifications – powiadomienie dla dewelopera o cofnięciu przez rodzica zgody na dostęp.

Pamiętajmy, że Apple dostarcza narzędzia, ale nie egzekwuje ich wdrożenia poza własnym ekosystemem. To oznacza, że firmy trzecie mogą, ale nie muszą ich wdrażać. Można z ciekawością spoglądać w kierunku takich producentów jak np. TikTok albo Discord.

Wymienione funkcjonalności zostały ogłoszone w czerwcu 2026 roku i mają zostać finalnie wdrożone jesienią.

Wnioski

Wymaganie akceptacji każdej nowej strony WWW przez rodzica oznacza nadzorowanie podstawowego elementu cyfrowego życia dziecka, jakim jest przeglądanie internetu. W sytuacji, gdy od lat – co robi m.in. Fundacja Orange – mówimy o edukacji w zakresie cyberhigieny opartej nie tylko na ustalonych zasadach ekranowych, ale też rozmowie z dzieckiem i wzajemnym zaufaniu. W tym przypadku to wszystko jest spłycone do powiadomienia, które można zaakceptować lub nie.

Rekomendowane przez producenta konfiguracje będą z czasem ulegać zmianom i rozszerzeniom. Nieświadomy bądź mniej zaangażowany użytkownik (w tym przypadku rodzic) będzie ulegał odgórnie narzuconym ustawieniom. Czy system da się obejść? Oczywiście. Większość dzieci używa jako podstawowych komunikatorów Instagrama, TikToka czy Discorda. Te aplikacje pozostają poza bezpośrednim zasięgiem Apple. Objęcie ich kontrolą wymagałoby wdrożenia Permission Kit przez samych twórców. Alternatywnym rozwiązaniem byłoby odebranie dziecku dostępu do codziennych metod komunikacji a następnie zmuszenia do korzystania z iMessage. W praktyce oznaczałoby to odcięcie od komunikacji ze znajomymi.

Nowe funkcje ułatwiają konfigurację. Jednak to na rodzicach spoczywa największa odpowiedzialność za edukację i rozwój swoich dzieci, a ci nie zawsze postępują rozsądnie. Pisałem na ten temat chociażby przy okazji zakończenia roku szkolnego: https://cert.orange.pl/aktualnosci/dlaczego-publikacja-zdjec-dzieci-ze-swiadectwem-to-zly-pomysl/

Źródła:

  • https://www.apple.com/newsroom/2026/06/apple-previews-new-child-safety-features/
  • https://developer.apple.com/kids
  • https://appleinsider.com/articles/21/10/05/insiders-say-apple-health-leaders-mislead-executives-punish-staff
  • https://developer.apple.com/documentation/PermissionKit
  • https://developer.apple.com/documentation/sensitivecontentanalysis
  • https://support.apple.com/en-us/105071
  • https://developer.apple.com/documentation/sensitivecontentanalysis/detecting-nudity-in-media-and-providing-intervention-options
  • https://www.apple.com/child-safety/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także