Fałszywy SMS „paczka z DPD”. Jak oszuści wyłudzają dane Twojej karty

Uważajcie na fałszywe SMS-y z informacją, że czeka na Was paczka z DPD. CERT Orange Polska obserwuje liczne próby dostarczenia do polskich internautów SMS, których celem jest kradzież danych kart płatniczych. Chociaż sama metoda jest znana i niejednokrotnie przez nas opisana – przy okazji kolejnej kampanii warto przypomnieć jak działa taki scenariusz.
SMS-y przychodzą z nadpisów:
- verify-DPD
- verify-sms
ale także z długich numerów z zagranicznych stref numeracyjnych (m.in. +212 – Maroko)

Paczka z DPD na Ciebie (nie) czeka
Kolejne kroki to powtarzany od lat schemat działania, kojarzony z oszustwami „na paczkę”. Warto jednak przypomnieć schemat. Choćby dlatego, że skoro przestępcy wysyłają takie SMS-y – musi im się to opłacać. Niestety ale oszuści prowadząc takie kampani wiedzą, że zawsze jakiś procent odbiorców daje się nabrać.

Oprawa graficzna to kopia 1:1 prawdziwej witryny DPD. Fałszywa strona wykorzystuje czcionki i wzory graficzne oryginalnej strony dpd. To częsty zabieg oszustów – podobieństwo do oryginalnej strony usypia czujność. Jedno, na co można zwrócić uwagę to zwrot „weryfikacja adresu niespełniona”. Nie jest to określenie używane w polskim języku, co może dowodzić, iż stronę stawiała osoba niepolskojęzyczna.
W kolejnym kroku jesteśmy proszeni o szczegółowe dane adresowe, ale także numer telefonu i adres e-mail. Działanie absolutnie zrozumiałe przy kontakcie z firmą kurierską – przecież paczka z DPD musi mieć adres dostawy, skoro z poprzednim było coś nie tak.

Na koniec pozostaje już tylko płatność za ponowną dostawę. Większość internautów w tej sytuacji skupia się tylko na konieczności wpisania numeru karty i fakcie, że na ekranie widać małą kwotę. Tymczasem na poniższym ekranie są przynajmniej trzy czerwone flagi.

- kwota podana jest w walucie euro
- co oznacza, że „przesyłka jest reprogramowana”?
- no i oczywiście adres strony (postap[.]qpon)
Jak nie dać się oszukać? Co zrobić, gdy wpisaliśmy dane?
Po podaniu danych karty płatniczej przestępcy wykorzystują je – najczęściej na bieżąco – do zakupu dóbr, które mogą potem łatwo odsprzedać taniej w internecie.
Jak nie dać się oszukać?
- do SMS-ów z linkami podchodź z bardzo ograniczonym zaufaniem
- upewnij się, czy strona, którą odwiedzasz, jest na pewno witryną tego usługodawcy
- jeśli wciąż nie masz pewności czy przesyłka jest prawdziwa:
- wpisz w wyszukiwarce nazwę firmy (w opisywanym przypadku DPD)
- kliknij w pierwszy zaprezentowany link (upewnij się, że nie jest to link reklamowy)
- znajdź opcję śledzenia przesyłki
- wpisz numer przesyłki z podejrzanej strony
- wtedy upewnisz się, że taka przesyłka nie istnieje
Dodatkowo, by uniknąć konsekwencji nieuwagi:
- ustaw niskie limity kwotowe dla karty, której używasz do płatności w sieci – wtedy nawet jeśli jej dane trafią do oszusta, obciąży kartę do poziomu limitu
- jeśli nie przeprowadzasz żadnej transakcji a na Twój telefon przyjdzie SMS z kodem do potwierdzenia transakcji lub aplikacja banku wygeneruje kod push z monitem – natychmiast skontaktuj się z bankiem!
Ty lub ktoś z twoich bliskich dał się oszukać? Transakcje kartową zgłoś reklamacją poprzez chargeback, szczegóły opisujemy w tym artykule.