Zaloguj się do usług
bezpieczeństwa
9 listopada 2017
Hasło w mankiecie?

Hasło. Z jednej strony tak ważne, a z drugiej strony - tak piekielnie problematyczne. Bo o ile wpisanie go na stronie nie stanowi wielkiego problemu, nawet wymyślenie to nie żadne rocket science, ale już zapamiętać mocne hasło - to potrafi być sporym wyzwaniem... No bo skoro mocne hasło ma mieć 12+ znaków, wielkie i małe litery, cyfry i znaki specjalne, no i nie zawierać wyrażeń słownikowych, to kto normalny coś takiego zapamięta? OK, można tę robotę scedować na menedżera haseł, ale - cóż - jego też trzeba zabezpieczyć mocnym hasłem. I tu na pomoc przychodzi nam technologia.

Wszystko wokół nas zaczyna być smart, ubrania też. Póki co, wiążą się z tym głównie minusy, choćby dlatego, że takiej super kurtki nie możemy normalnie prać. Wynalazcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego nie znają pojęcia "niedasię" i pracują nad możliwością... programowania części naszego ubrania! Co więcej, korzystają z elementów dostępnych w każdym sklepie. No może nie każdym ;), ale na pewno nie trzeba ich szukać w jakichś dziwnych miejscach.

Mankiecie, na pomoc?

Istota tkwi w przewodzących prąd niciach, wszytych w ubranie, czy to jako dodatek, czy na etapie produkcji. Korzystając z ferromagnetycznych właściwości materiału z którego są zrobione, można za pomocą odpowiedniego urządzenia (w zasadzie... magnesu) - nomen omen - "zaszyć" w nich, za pomocą dodatniej i ujemnej polaryzacji, ciąg zer i jedynek. Encyklopedii Brittanica w ten sposób nie zapiszemy, ale drugi składnik hasła, albo... uprawnienia dostępu do budynku już tak! A taki ferromagnetyczny element możemy wmontować w krawat, pasek, opaskę, naszyjnik, czy wszyć w mankiet koszuli. Drzwi otwierane krawatem? Brzmi dziwnie, ale ma sens.

"Wyprałem hasło"

Badania naukowców z Waszyngtonu udowodniły, że do gromadzenia w ten sposób krótkich ciągów znaków nie potrzeba elektroniki, żadnych sensorów, nic z tych rzeczy. Do odczytania wystarczy zwykły magnetometr, a pod tym tajemniczym hasłem kryje się choćby najzwyklejszy czip NFC w telefonie. Jedno nad czym trzeba popracować, to problem zanikania jakości sygnału. W przypadku badań po tygodniu siła sygnału osłabiała się nawet o 30 procent, ale z drugiej strony, "mankiet" można było po prostu "naładować". Aha, wysokie temperatury też wytrzymało, nawet 160 st. C, więc prać można bez ryzyka. 
Porządne hasło to "something you know" i "something you have". Lepsze "something you have" niż krawat, mankiet, czy element przewodzący, ukryty pod kopertą zegarka, ciężko sobie wyobrazić.


Masz ciekawą informację?

Poinformuj nas!

Zgłoś incydent

Załącz plik

Nie jestem człowiekiem
Jeśli zgłoszenie dotyczy bezpieczeństwa dzieci, zgłoś je również pod http://www.dyzurnet.pl