Zaloguj się do usług
bezpieczeństwa
22 czerwca 2018
Uwaga na "lewego" Fortnite'a

Co do tego, czy szał na gry battle royale zaczął się od PUBG, czy Fortnite'a zdania są podzielone, nie ma jednak wątpliwości, że zainteresowanie strzelankami "ostatni żywy wygrywa" od jakiegoś czasu jest olbrzymie. Wiedzą o tym też przestępcy, korzystając na fanach, oczekujących niecierpliwie na mobilną wersję Fortnite'a.

W zasadzie do ryzykownej sytuacji w istotny sposób dołożył się wydawca gry, firma Epic, informując, że Fortnite na Androida (na iOS już od dawna jest) pojawi się "tego lata". A skoro lato się zaczęło, w sieci zaczęła lawinowo rosnąć liczba stron i reklam, zapraszających do pobrania "wczesnej wersji". Jak można się spodziewać - nie mających nic wspólnego z grą.

Długo wyczekiwanej "gry" nie ściągniemy oczywiście ze sklepu Google Play, bowiem nie zostałby tam dopuszczona. Wystarczy jednak wpisać w wyszukiwarce "Fortnite Android", by znaleźć przynajmniej kilka witryn z plikami *.apk do samodzielnego zainstalowania. Na początku wszystko wygląda wzorcowo - prawdziwa ikona, strona logowania, pasek postępu i... to by było na tyle.

Wersje, które do tej pory trafiły do rąk analityków zarabiały dla swoich twórców na ściągnięciach z nieoficjalnych sklepów, bądź reklamach, w które pod pozorem "aktywacji konta" klikał gracz. Kolejnym etapem może być kradzież danych autoryzacyjnych ("zaloguj się na swoje konto Fortnite") i sprawdzenie, czy ofiara nie dublowała haseł, czy - last, but not least - instalacja złośliwego kodu, na którą sami wydamy zgodę: bo to przecież gra.

Choć mamy do czynienia z jakże powtarzalnym scenariuszem, damy sobie uciąć mały palec u lewej dłoni, że wielu się nań złapie. Czekajcie spokojnie, aż gra pokaże się w sklepie Play, media "growe" i technologiczne na pewno o tym poinformują. I jeśli macie dzieci - szepnijcie im słowo na ten temat.


Ostatnie aktualności

Masz ciekawą informację?

Poinformuj nas!

Zgłoś incydent

Załącz plik

Nie jestem człowiekiem
Jeśli zgłoszenie dotyczy bezpieczeństwa dzieci, zgłoś je również pod http://www.dyzurnet.pl