Meta zarobiła 16 mld dolarów na scamach w 2025 r. Oto dlaczego w 2026 zarobi jeszcze więcej.

Reklamy na Facebooku i Instagramie nigdy nie są gwarancją wiarygodności. Od lat są one wykorzystywane przez oszustów jako główny sposób promowania fałszywych inwestycji, nieprawdziwych sklepów, czy też innych oszustw. Mechanizmy ich blokowania są nieskuteczne, a metody wykorzystania przez oszustów z roku na rok coraz bardziej sprofesjonalizowane.
W 2025 r. fałszywe inwestycje stanowiły aż 67,92% wszystkich domen zablokowanych przez CyberTarczę Orange. Wzrost w stosunku do roku 2024 wyniósł prawie 8 pp.
Jak wyglądają reklamy na Facebooku? Do 2022 r. oszuści wykorzystywali proste banery, łatwe do rozpoznania i wykrycia. Problem zaczął drastycznie rosnąć w latach 2022-23, gdy w zespołach bezpieczeństwa Mety nastąpiły duże cięcia w zatrudnieniu. Równolegle zredukowano środki na rozwijanie automatycznej detekcji oszukańczych reklam. Miało to być spowodowane zmianą kierunku rozwoju giganta z Menlo Park. Działy bezpieczeństwa otrzymały wytyczne, aby zmniejszyć wykorzystanie mocy obliczeniowej dla swoich działań na poczet rozwoju AI.
Nowy format reklamy na Facebooku? „Upgrade dla oszustów”
Zmiana formatu reklam z obrazu do wideo nadała tempa przekrętom. Treści w tym formacie są trudniejsze do automatycznej moderacji. Okrojone z kapitału ludzkiego i technologicznego mechanizmy Mety nie miały prawa nadążyć za oszustami. Ci szybko wynajdywali ich luki i stosowali obejścia zabezpieczeń. Wraz ze wzrostem liczby reklam omijających mechanizmy antyfraudowe (mające przeciwdziałać oszustwom) fałszywe reklamy na Facebooku okazywały się być coraz skuteczniejsze. A to przyciągało coraz większą rzeszę oszustów. Mechanizm nabierał coraz większego rozpędu.
Co więcej, sztuczna inteligencja umożliwiła masowe produkowanie fałszywych treści. Choćby deepfake, czyli możliwości stworzenia treści do złudzenia sprawiającej wrażenie jakbyśmy faktycznie mieli do czynienia z celebrytą, politykiem, czy ekspertem branżowym. W efekcie ci ludzie „promowali oszustwa” swoim wizerunkiem, nie mając o tym pojęcia. To co wcześniej wymagało studia albo skomplikowanych umiejętności, dziś wymaga jedynie przeglądarki, dostępu do internetu i odpowiednio przygotowanego prompta (polecenia tekstowego) dla modelu AI.
Technologia deepfake okazała się przełomowa dla oszustów. To ogromny skok w jakości dostarczanych przez nich materiałów. Efekt może okazać się nie do odróżnienia, w szczególności dla poniższych grup, stanowiących główne cele kampanii do których prowadzą fałszywe reklamy na Facebooku:
- seniorzy (fałszywe świadczenia, reklamy leków)
- osoby chcące pomnożyć swoje oszczędności (fałszywe inwestycje)
- kupujący w internecie (fałszywe sklepy internetowe)
- a w zasadzie każdy z nas (dezinformacja)
Reklamy na Facebooku jako artykuł sponsorowany
Sensacyjna informacja w mediach? Nie – to socjotechniczna sztuczka. Natywny format imitujący news, przekierowujący na sklonowane strony, podszywające się pod popularne media.

Do niedawna tego typu materiał musiał zawierać widoczny adres strony docelowej. Sprawiało to, że oszuści zmuszeni byli kupować domeny choć trochę podobne do stron, pod które się podszywali (choć jak widać poniżej, nie zawsze się tym kierowali). Od niedawna jednak Meta zdecydowała się na usunięcie tego wymogu. Poniżej przykład pokazujący różnicę:

Dlaczego teraz łatwiej wykorzystać reklamy na Facebooku by nas oszukać? Publikacja Reuters autorstwa Jeffa Horowitza z listopada 2025 odkrywa wiele ciekawych liczb. Wyniki śledztwa są porażającym potwierdzeniem tego, o czym branża cyberbezpieczeństwa mówiła od dawna.
Około 10% przychodów Mety w 2024 pochodziło z reklamowania oszustw! To równowartość 16 miliardów dolarów! Tymczasem użytkownicy Facebooka oglądają 15 miliardów fałszywych reklam… każdego dnia. Ile wyniosły w tym czasie wydatki Mety na walkę z oszustwami? Marne 135 milionów dolarów. To znacznie poniżej 1 procenta z zarobionych na działalności oszustów pieniędzy! Warto zaznaczyć, że nie chodzi tylko fałszywe inwestycje. Ta liczba zawiera również manipulacje polityczne i dezinformację.
0,003 procenta fałszywych reklam trafia do kosza
Inwestycja 135 milionów dolarów w problem generujący 16 miliardów dolarów przychodów wydaje się być delikatnie mówiąc sporna biznesowo. Tym bardziej, że efekty wydają się być absurdalnie niskie. Zastanawialiście się kiedyś ile fałszywych reklam usuwa Meta?
W 2025 roku było ich 159 mln. Przy wspominanych 15 miliardach dziennie daje wynik 0,0029%.
Dookoła (nie)skuteczności Mety w samej tylko Polsce narosło kilka głośnych spraw. Najbardziej medialną był spór dotyczący wykorzystania wizerunku biznesmena Rafała Brzoski i jego żony Omeny Mensaah. Efekt? Sukces! Wywalczony sądowy zakaz wykorzystywania ich wizerunków na platformach Meta! Problem tylko w tym, że zakaz… nic nie dał. Deepfake’owe reklamy na Facebooku z Rafałem Brzoską wciąż się pojawiają.
Więcej przykładów znajdziecie w znakomitej prelekcji pt. „Scambook v1.1” Piotra Zarzyckiego, eksperta CERT Orange Polska, wygłoszonej na ubiegłorocznej konferencji Confidence.
Co dzisiaj, rok później, sądzi nasz ekspert o tym procederze? Czy coś się zmieniło?
Facebook od lat przekonuje, że robi wszystko, by walczyć z oszustwami. Problem w tym, że efektów tej walki nie widać. Widać za to coś innego – z roku na rok przybywa scamów, fałszywych reklam i kolejnych ludzi, którzy tracą przez to realne pieniądze.
Ofiary zostają same z problemem, a Facebook… przekonuje, że robi wszystko by walczyć z oszustwami. Platforma masowo wyświetla oszukańcze treści nie ponosząc za to praktycznie żadnej odpowiedzialności. Algorytmy zamykają użytkownika w „bańce” scamu i w efekcie dzień w dzień widzi on te same oszukańcze reklamy i spreparowane materiały z twarzami znanych osób, które obiecują niebotyczne zyski.
Po którymś razie część osób zaczyna po prostu wierzyć, że to musi być prawda. Naiwnie zakładają, że gdyby to było oszustwo, to ktoś już dawno by zareagował i nie pozwolił na tak długotrwały proceder. Na tym polega największy skandal, ludzie tracą oszczędności, bo nie przypuszczają nawet, że tak wielka platforma mogłaby dopuścić do tak jawnego zalewu fałszywych reklam.
Niestety, patrząc na dotychczasowe postępy z walką ze scamem nic nie wskazuje na to, żeby miało się cokolwiek zmienić. Trudno wierzyć w dobre intencje firmy, która od lat zarabia olbrzymie pieniądze na systemie reklamowym, gdzie fałszywe reklamy na Facebooku świetnie się monetyzują.
Jak nie dać się oszukać?
Post na Instagramie proponuje Ci atrakcyjną inwestycję? A może celebryta na Facebooku usiłuje Ci dowieść, jak fantastyczne zyski osiągnął? Zanim zdecydujesz się kliknąć – sprawdź nasz artykuł na temat fałszywych inwestycji.
Nie wierz w wyjątkowo atrakcyjne okazje. Zanim zrobisz zakupy w nowym sklepie – zweryfikuj go sprawdzając adres, regulamin, kontakt i wpis do CEiDG. Przeczytaj nasz artykuł analizujący fałszywy sklep, wykorzystujący Facebook do reklamowania.
I pamiętaj o ryzyku siania dezinformacji za pośrednictwem mediów społecznościowych. Dezinformacja zawsze gra na emocjach i polaryzacji. Weryfikuj przyjmowane informacje szukając ich w przynajmniej kilku źródłach.

